niedziela, 20 marca 2016

Kołobrzeg

Cześć! To znowu ja i nie uwierzysz, co dzisiaj zrobię! Zabiorę Cię w podróż!


Pewnie zauważyłeś, że od naszej ostatniej podróży trochę się na moim blogu pozmieniało. Jeżeli chcesz trochę poczytać to zapraszam Cię w zakładkę – opowiadania, postaram się tam dodawać wpisy równie systematycznie, co tutaj.


Dzisiaj taka dosyć spokojna podróż, pogoda trochę nie sprzyja, ale prawdziwemu turyście nic nie przeszkodzi! Do dzieła!

Kierunek -> Kołobrzeg


Wycieczka dokładnie sprzed tygodnia tym razem w kraju, a nie poza jego granicami.

Dużo ludzi, z rana zaraz po przebudzeniu się patrzy na pogodę za oknem. Większość, kiedy widzi ciemne chmury, wiatr, deszcz, śnieg od razu chce wrócić do łóżka i nie wychodzić z niego dopóki na horyzoncie nie pojawi się słońce. Tak… też jestem z tych osób. Serio podziwiam ludzi, którym cokolwiek chce się w takie dni, bo u mnie jest tragedia z humorem i chęciami. ALE! Jak mam gdzieś jechać to może się palić, walić, może być sztorm, wichury i różne inne pogodowe niespodzianki, a ja i tak pojadę! W podróżach nie ma dla mnie przeszkód… no dobra kilka może by się znalazło, ale głównie chodziło mi o pogodę.

Wróćmy do naszego dzisiejszego celu, bo się trochę zagadałam. Głównie chodziło mi o to, żeby Ci pokazać, że nawet w pochmurne, szare dni możesz się dobrze bawić, a co więcej poznawać nieznane.



Naszą wycieczkę zaczynamy od odwiedzenia Parku im. Stefana Żeromskiego. 



O tej porze roku jeszcze wszystko wydaje się być dosyć smutne, dlatego włącz swoją wyobraźnię i spójrz na to zdjęcie z zupełnie innej perspektywy. Na końcu widzisz kwitnącą leszczynę. Wyobraź sobie, że to słońce, teraz popatrz na przebijające się promienie słońca przez drzewa dochodzące do Twojej twarzy. Już ci cieplej? To idziemy dalej!






Przechodzimy ulicą Mickiewicza, aż do alei Nadmorskiej skąd zmierzamy prosto na Kołobrzeskie molo



Z mola mamy widok na większą część Kołobrzeskiego wybrzeża. Mimo tego, że pogoda nie jest dosyć sprzyjająca ludzie nie boją się lekkiego wiatru i chłodu na twarzy. 



Z Kołobrzeskiego mola widzimy także jedną z głównych atrakcji miasta czyli Latarnię Morską i oczywiście mnóstwo restauracji i punktów turystycznych.


Na samym końcu molo było stoisko... mini bar. Można było tam napić się whisky, piwa, wina i wódki. Coś na chwilowe rozgrzanie :)


 Największą atrakcją weekendowej wycieczki do Kołobrzegu była... mewa. Tak oswojonego ptaka jeszcze nie widziałam. Mewa stała sobie tak jak na zdjęciu powyżej i "pozowała" do zdjęć z ludźmi, którzy stali na prawdę blisko niej. 


 Wracając z mola oczywiście musiałam zrobić kilka dodatkowych ujęć mostu.




Ludzie nieco mnie zaskoczyli. Przeważnie kiedy jest taka pogoda to albo nie ma ich w ogóle na zewnątrz, albo chodzą przygnębieni. Tym razem było na odwrót. Fakt byli grubo poubierani, ale większość z nich miała uśmiech na twarzy. W sumie było dużo osób z zagranicy... to pewnie dlatego. 


Na zakończenie krótkiej wycieczki wypadałoby pójść coś zjeść, a może nawet przejść się do kina. Trzeba trochę uatrakcyjnić naszą podróż.



Zatrzymajmy się na chwilę. Odpocznijmy. Nawdychajmy się świeżego nadmorskiego powietrza. Popatrzmy na uśmiechniętych ludzi, na bawiące się dzieci, na powoli zieleniejące drzewa. Popatrzmy na życie tętniące szczęściem. 
Na Twojej twarzy też pojawił się uśmiech? To dobrze. Oznacza to, że spełniłeś swoją dzienną misję i spojrzałeś na świat inaczej niż na co dzień.


No i co... już kończymy. Wstawaj, wracaj do swojej rzeczywistości, ale pamiętaj jak, któregoś dnia obudzisz się w złym humorze popatrz za okno i nie zwracając uwagi na to czy świeci słońce czy są chmury spójrz w niebo i zobacz to co chcesz widzieć, a nie to co widzisz. Twój humor może nie ulegnie zmianie, ale przynajmniej na chwilę się uśmiechniesz, a uśmiech to podstawa. Przecież nie żyjesz po to żeby się smucić. Żyjesz po to żeby żyć!

Dziękuję za uwagę, mam nadzieję, że post się spodobał. Jeżeli masz jakieś uwagi, albo chcesz się czymś ze mną podzielić zostaw komentarz :)





Czytaj dalej »

11 komentarzy :

  1. Jak pięknie aż zachciało się jechać nad morze :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Świetne zdj mam nadzieje ze tak dalej :) pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję, postaram się robić jeszcze lepsze zdjęcia, również pozdrawiam :)

      Usuń
  3. Kołobrzeg jest piękny szczególnie latem gdy jest ciepło. Mam do Kołobrzegu dość blisko (40km) bo mieszkam w Koszalinie chociaż ostatnio byłam w nim w lipcu jak miałam operację na kolano więc średnio przyjemna sprawa :) http://mydreamand-i.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  4. Szczerze? Też nie mam jakoś bardzo daleko bo ok 110km więc to jest jakieś 1,5h jazdy a byłam tam tylko dwa razy w życiu ale wystarczyło żeby zakochać się w tym miejscu.

    OdpowiedzUsuń
  5. Widze, ze lubisz robic zdjecia ;) Zapraszam do mnie. Znajdziesz tam poradnik, dzieki któremu twoje zdjęcia bedą stawały się coraz lepsze ;) PS: w Kołobrzegu byłam ostatnio po raz pierwszy www.literattka.wordpress.com

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Właśnie wróciłam z Twojego bloga :) Oczywiście zaobserwowałam i czekam na nowe posty :)

      Usuń
  6. W Kołobrzegu mam chrzestną, także mam sentyment do tej miejscowości i uwielbiam:)
    Sandicious

    OdpowiedzUsuń
  7. Uwielbiam Kołobrzeg!
    Co roku tam jeżdżę na działkę :)
    Piękne zdjęcia :*
    Pozdrawiam cieplutko :3

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję ślicznie za przemiłe słowa, również pozdrawiam :)

      Usuń