sobota, 26 marca 2016

Witaj wiosno #1

Cześć!
Widziałeś? Wiosna przyszła!
Chociaż ostatnie warunki pogodowe wskazywały na to, że na wiosnę jeszcze trochę trzeba będzie poczekać to jednak pora roku wykazała wielką siłę i nie dała się pokonać zimie!
Możecie już spokojnie stanąć na ganku, tarasie, balkonie czy nawet przy otwartym oknie z kawą lub herbatą i cieszyć się śpiewem ptaków, wyższą temperaturą, wiosennym powietrzem i przede wszystkim ciepłymi promieniami słońca przebijającymi się do naszych domów. 
WIĘC! Tak wiem nie zaczyna się tak zdania, ale trudno... to mój blog, mogę tu wszystko! 
WIĘC! Jeżeli jeszcze nie było Ciebie na dworze, to w takim razie nie wiem co jest z Tobą nie tak... koniecznie wybudź się z zimowej hibernacji i działaj! Idź na spacer, nawdychaj się świeżym wiosennym powietrzem, naciesz się pierwszymi promieniami słońca. 

Rozejrzyj się wokół. Co widzisz?

Świat budzi się do życia. Ty jesteś częścią tego świata, jesteś GŁÓWNĄ częścią tego świata, od Ciebie wiele zależy, w końcu po coś przyszedłeś na ten świat. Dzięki Tobie jest on lepszy lub gorszy. Jeżeli teraz się nie obudzisz i nic nie zrobisz ucierpisz na tym nie tylko Ty ale również świat!
Także, masz chwilę na to, żeby się podnieść! No już, mamy mało czasu, 1,2,3!

Moje słowa to mała motywacja? Tak? To patrz:


Czytaj dalej »

niedziela, 20 marca 2016

Kołobrzeg

Cześć! To znowu ja i nie uwierzysz, co dzisiaj zrobię! Zabiorę Cię w podróż!


Pewnie zauważyłeś, że od naszej ostatniej podróży trochę się na moim blogu pozmieniało. Jeżeli chcesz trochę poczytać to zapraszam Cię w zakładkę – opowiadania, postaram się tam dodawać wpisy równie systematycznie, co tutaj.


Dzisiaj taka dosyć spokojna podróż, pogoda trochę nie sprzyja, ale prawdziwemu turyście nic nie przeszkodzi! Do dzieła!

Kierunek -> Kołobrzeg


Wycieczka dokładnie sprzed tygodnia tym razem w kraju, a nie poza jego granicami.

Dużo ludzi, z rana zaraz po przebudzeniu się patrzy na pogodę za oknem. Większość, kiedy widzi ciemne chmury, wiatr, deszcz, śnieg od razu chce wrócić do łóżka i nie wychodzić z niego dopóki na horyzoncie nie pojawi się słońce. Tak… też jestem z tych osób. Serio podziwiam ludzi, którym cokolwiek chce się w takie dni, bo u mnie jest tragedia z humorem i chęciami. ALE! Jak mam gdzieś jechać to może się palić, walić, może być sztorm, wichury i różne inne pogodowe niespodzianki, a ja i tak pojadę! W podróżach nie ma dla mnie przeszkód… no dobra kilka może by się znalazło, ale głównie chodziło mi o pogodę.

Wróćmy do naszego dzisiejszego celu, bo się trochę zagadałam. Głównie chodziło mi o to, żeby Ci pokazać, że nawet w pochmurne, szare dni możesz się dobrze bawić, a co więcej poznawać nieznane.



Naszą wycieczkę zaczynamy od odwiedzenia Parku im. Stefana Żeromskiego. 



O tej porze roku jeszcze wszystko wydaje się być dosyć smutne, dlatego włącz swoją wyobraźnię i spójrz na to zdjęcie z zupełnie innej perspektywy. Na końcu widzisz kwitnącą leszczynę. Wyobraź sobie, że to słońce, teraz popatrz na przebijające się promienie słońca przez drzewa dochodzące do Twojej twarzy. Już ci cieplej? To idziemy dalej!


Czytaj dalej »