piątek, 1 września 2017

PRZEPOWIEDNIA


Wstaję rano, cholernie niewyspana przez dręczące mnie w nocy koszmary. Obudziłam się 3 razy mokra od potu, a z gorących policzków wycierałam łzy. Pamiętam każdy sen.

W pierwszym byłam zranioną dziewczyną ze złamanym sercem. Sytuacja dosyć normalna, każdy przynajmniej raz w życiu miał złamane serce, z tym że byłam zamknięta w pokoju który wyglądał jak klatka, miałam tam tylko telewizor, lustro i lodówkę z jedzeniem. Spałam, jadłam, oglądałam tv. Pod koniec snu spojrzałam w lustro. Zobaczyłam, że mam ogromną dziurę w klatce piersiowej dokładnie tam gdzie znajduje się serce. Spojrzałam pod nogi, bo poczułam jakbym chodziła po zamulonym dnie jeziora. Okazało się, że chodziłam po flakach mojego serca.
Przez to, że nie próbowałam wydostać się z klatki pogrążyłam moje serce w jeszcze większym cierpieniu. Moja ukochana osoba tylko złamała mi serce, ja je wręcz podeptałam przez brak chęci do walki.

W drugim śnie obudziłam się w zamku, którym władałam. Byłam szczęśliwa, miałam wszystko. Mnóstwo pieniędzy, ogromny zamek, mężczyzn na wyciągnięcie ręki. Nadużywałam wszystkiego. Nie robiłam nic, co mogłoby przynieść mi jeszcze większe dochody i satysfakcję z życia. Nie szukałam jedynego mężczyzny spośród wielu, traktowałam wszystko jak zabawę. Codziennie patrzyłam w lustro, bo nie mogłam się na siebie napatrzeć. Byłam tak piękna, że nie dostrzegałam tego iż na mojej twarzy, co chwilę pojawiały się nowe zmarszczki. Pewnego dnia spoglądając w lustro przeraziłam się. Moja uroda przeminęła, twarz pokryły miliony zmarszczek, oczy zapadnięte, włosy suche i zniszczone, dłonie pokryte żyłami. Przestałam wychodzić, bo wstydziłam się, że nikt już mnie nie zechce. Zamknęłam się na cztery spusty w zamku tak żeby nikt nie mógł się do mnie nawet włamać i wręcz w nim gniłam. Pewnego dnia zatęskniłam za słońcem. Wyszłam na zewnątrz i zamiast pięknego różanego ogrodu ujrzałam puste pole, na którym stał jeden krzyż - podpisany moim imieniem i nazwiskiem..
Przez niedostrzeganie tego, co mam i co dzięki temu mogłabym zrobić dla siebie i innych nieświadomie "wykopałam" sobie grób.


W trzecim śnie byłam dzieckiem. Mała niewinna dziewczynka, która jak zaczarowana patrzyła na swoich rodziców i wszystkich dorosłych. Marzyła o tym żeby któregoś dnia stać się taka jak oni. Ubierałam się w ubrania mojej mamy. Malowałam się jej kosmetykami. Naśladowałam jej zachowanie. Czytałam gazety tak jak mój tata, chodziłam do parku i karmiłam kaczki jak moja babcia. Traktowałam swoje lalki jak inni rodzice swoje dzieci, aż w końcu obudziłam się w ciele dorosłej osoby, obok mnie spał jakiś facet, a naprzeciwko mnie płakało dziecko w łóżeczku. Nie wiedziałam kompletnie co mam robić. Nie było koło mnie ani mamy ani taty, byłam sama. Dorosła. Nie miałam już kogo podejrzeć, aby wiedzieć jak się zachować. Uciekłam - na dno morza.
Przez to, że nie miałam już kogo naśladować nie umiałam sobie poradzić w życiu. Nie miałam wzoru, a sama nie potrafiłam nim dla siebie być.


Te trzy sny pokazują nam przykłady z życia codziennego. Jak wpływa na nas załamanie po stracie bliskiej osoby, egoizm czy zapatrzenie w kogoś.

Dosyć to wszystko drastyczne, ale spójrz na to jako na post przestrzegający Cię przed takimi właśnie zachowaniami.

Po stracie osoby - nie ważne czy umarła czy po prostu odeszła - nie załamuj się, nie trać czasu na łzy, ponieważ to NICZEGO CI NIE PRZYWRÓCI. Walcz dalej! Brnij do przodu.

Bycie egoistą nie jest złe jeżeli ZNASZ UMIAR. Patrz na siebie, ale nie zapominaj też o innych. Masz więcej - podziel się - to bardzo proste, a tak rzadko spotykane.

Patrz na innych ale ich NIE NAŚLADUJ - to najgorsze co możesz zrobić. Jeżeli uważasz, że naśladowanie kogoś ma to samo znaczenie, co branie przykładu to jesteś w wielkim błędzie. Obserwuj, przyglądaj się uważnie, ale nie rób tego samego co druga osoba, staniesz się od niej uzależniony i nie będziesz umiał patrzeć na świat swoimi oczami.

_____________________________________________________________________________________


Jeżeli podobał Ci się ten post odezwij się w komentarzu!
Napisz co Ty myślisz na temat snów oraz czy zgadzasz się z moją opinią :) 

UDOSTĘPNIJ!
Odezwij się do mnie na e-mail: paulinamulyk@onet.pl
Zajrzyj na mój fanpage - lustrzaneslowa
oraz na instagram - paulinamulyk
jestem również na snapchacie - paulinamulyk

DO NAPISANIA!





Czytaj dalej »

9 komentarzy :

  1. Sny sa bardzo ważną częścią naszego życia. Jednak wiele osób zbyt dosłownie bierze to, co z nich zapamiętuje. Nasze życie jest tak zagmatwane, że choć czasem sny mają częściowe pokrycie z tym, co robimy to jednaj większość jest zupełnie różna ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dokładnie tak, najczęściej sny są odwrotnością tego co dzieje się w życiu realnym. Dużo osób wierzy w senniki i postępuje zgodnie z tym co jest w nich napisane. Nawet nie zdają sobie sprawy jaki to błąd :)

      Usuń
    2. Często sny mówią wiele o naszym stanie - zwłaszcza psychicznym i mogą być podpowiedzią czy wszystko jest ok z nami. Jednak samej treści snów nie wolno brać dosłownie. ;)

      Usuń
  2. Mało śnię , właściwie prawie wcale i nie wiem czy to dobrze czy źle,
    ale miałam tak przez całe życie.
    Bardzo rzadko mi się coś śni, najczęściej jest to męczące.
    Twoje rady są bardzo dobre, tak należy postępować w życiu.
    Pozdrawiam :-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Każdy ma sny, codziennie, tylko ich nie pamiętamy :)
      Sny pojawiają się w jednej z faz snu zwanej REM, jeżeli przebudzamy się w tej fazie wtedy zapamiętujemy sny, jednak kiedy śpimy twardo w dalszych fazach sny po prostu zanikają.
      Wszystko z Tobą w porządku :*

      Usuń
    2. Jeżeli to są przyjemne sny , to warto pamiętać, ale horrorów nie lubię :-)))
      Pozdrawiam :-)

      Usuń
    3. Hahahaha, No racja horrory nie należą do najprzyjemniejszych

      Usuń
  3. Jestem jedną z tych osób, które nie poświęcają szczególnej uwagi analizie swoich snów. Samo zjawisko jest fascynujące, ale żeby podążać za sennikami czy coś w tym stylu, to nieee ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bardzo dobrze. Interpretuj wszystko na swój sposób :) senniki to tylko ludzkie wymysły

      Usuń