sobota, 25 listopada 2017

Zoo





WITAJ W MOJEJ LUSTRZANEJ KRAINIE!

KRAINA TA LUBI ZASKAKIWAĆ. 
W GŁÓWNEJ MIERZE POKAZUJE, TO CO NA ZIEMI NAJPIĘKNIEJSZE.
MOTYWUJE I DOSTARCZA ENERGII.
POTRAFI BYĆ WCIĄGAJĄCA, Z HUMOREM I Z JAJAMI!
TU NIE MA TEMATÓW TABU - oczywiście z dziedzin których dotyczy ta kraina.
WEJŚCIE DO TEGO ŚWIATA JEST TROCHĘ JAK BAJKA, KTÓRĄ OGLĄDAŁEŚ W DZIECIŃSTWIE - I SIĘ POŚMIEJESZ I SIĘ POPŁACZESZ ALE ZAWSZE SPRAWIA CI TO PRZYJEMNOŚĆ.

Moi drodzy!
Dlaczego zaczęłam od takiego a nie innego opisu?
BO DZISIAJ JEDZIEMY DO ZOO!!!


Jako, że zakochałam się w mieście, w którym obecnie również mieszkam będę Ci nim spamować, aż mi się znudzi :) 
TAKA BĘDĘ ZAWZIĘTA!
Z góry uprzedzam, że próbuję opanować robienie zdjęć telefonem, ponieważ jest to dosyć wygodniejsze od taszczenia ze sobą wszędzie wielkiego i ciężkiego aparatu. Generalnie jest to dla mnie jeszcze super trudne aczkolwiek widzę mały progres.
No cóż, JESTEM TYLKO AMATOREM jeszcze mam czas żeby wszystkiego się nauczyć :)


Wielu z nas - dorosłych - (tak ja również wbrew pozorom już jestem dorosła) boi się przyznać do tego, że ma w sobie trochę dziecka. Okej może kontrolujesz siku, kupę i nie cieszysz się na widok lizaka, bądź nowych klocków, ale przyznaj się - nie cieszy Cię widok czegoś czego nigdy nie widziałeś lub widujesz ale bardzo rzadko?




Spójrz na te osiołki. Może dosyć często spotykane i pewnie kojarzone z upartością i trochę głupotą głównie przez przysłowie - uparty jak osioł - lub też przez postać osła ze Shreka :)
Ale przynajmniej są konsekwentne!
Nie podoba się to stanie w miejscu i dalej nie pójdzie a Ty się zastanawiaj co zrobić żeby go przekonać. Trochę mi się to kojarzy z kobietami jak się denerwują. I ta bezcenna mina mężczyzn, którzy nie wiedzą jak się w takich sytuacjach zachować. Kocham to <3



Czas na moją ulubienicę - Surykatka. To maleńkie zwierzątko o cudownie czarnych oczach i łapkach, które dokopią się do możliwie wszystkiego, a szczególnie ich postawa, która kojarzy mi się z jedną sytuacją życiową - jak reaguję gdy ktoś mnie woła ale za cholerę nie mogę wypatrzyć go w tłumie :D
Ich szybkie reakcje na czyjś ruch bądź głos są tak komiczne, że spotkanie ich grozi bólem brzucha z nadmiaru śmiechu.


Mało Ci śmiechu?
No to lecimy dalej!
Generalnie nie znam się na odmianach małp także nazwijmy postać niżej po prostu Panem Małpką :)
Odkąd chodzę po tym świecie, a trochę już przeszłam nigdy nie spotkałam się z małpą z wąsami. Ten piękny wąsaty pyszczek wywołał na mojej twarzy tak ogromny uśmiech, że pewnie wyglądałam jak rżący koń. Gdybym mogła to najchętniej wzięłabym Pana Małpkę ze sobą do domu.


Kolejnym zwierzęciem, które darzę ogromną sympatią za ich różnorodność, kolory i śpiew są ptaki. Nie ważne czy są egzotyczne jak papuga poniżej, czy nasze zwyczajne jaskółki. Ich lekkość z jaką się unoszą i poruszają w powietrzu jest dla mnie jako człowieka niby twardo stąpającego po ziemi czymś fascynującym. 
Pomimo tego, że skoczenie na bungee lub ze spadochronu jest dla mnie czymś awykonalnym, chciałabym kiedyś na chwilę przeistoczyć się w takiego ptaka i wzbić się ponad ziemię i dachy i góry i zobaczyć jak to jest kiedy nie walczysz już z ludźmi ale z powietrzem :)


Na koniec zostawiłam coś co chyba najbardziej podbiło moje serce tamtego pamiętnego dnia. 
Jeden z najbardziej drapieżnych zwierząt. Jeden z najszybciej poruszających się istot na tej ziemi. Piękna budowa ciała pokryta prążkowanym futrem, które tylko dodaje agresywności. Wielkie łapy z długimi pazurami, które w mgnieniu oka rozszarpałyby Twoje ciało, no i te kły jak brzytwy rozcinające Twoje ciało.
Cholera, aż się wystraszyłam na samą myśl.
Dobrze, że był za wysokim ogrodzeniem, to oczywiście nabrałam odwagi. Z pewnością kroczę w stronę mojego zwierzęcego boga z myślą, że zrobię zdjęcie jego całej pięknej postury ciała.
Niestety Tygrys miał mnie w głębokim poważaniu i wolał się zdrzemnąć i wyglądać raczej jak potwór w skórze małego przesłodkiego niemowlaczka niż pokazać swoje kły.
Dziękuję Ci Tygrysie, bo nie spodziewałam się, że jedno z najgroźniejszych zwierząt może wyglądać tak niewinnie :)


Podsumowanie wycieczek jak się już pewnie przyzwyczailiście na moim blogu musi się zakończyć moimi super zdjęciami, na których zazwyczaj wychodzę niezbyt korzystnie, aczkolwiek zawsze stosownie do danej sytuacji. W tym wypadku jest również tak samo.
Ogólnie nie spodziewałam się, że aż tak mnie poniesie w tym zoo, nie wiem czy to tylko przez zwierzęta czy może trochę przez koleżankę, która również bawiła się świetnie, z chęcią udostępniłabym jeden filmik ale obawiam się, że zostałabym usunięta z mieszkania w trybie natychmiastowym :D

Kochani nie ważne od tego czy jesteście sami, czy z drugą połówką, czy z dziećmi taka wycieczka każdemu się przydaje i z pewnością poprawia samopoczucie.
W tą smutną czy radosną dla niektórych jesienną pogodę, niedługo już zimową, warto zrobić coś dla siebie i wyjść z domu. 

Dlaczego to miejsce mnie tak zauroczyło?
Dlatego, że człowiek pocieszając drugą osobę używa zbyt wielu słów. W przypadku zwierząt wystarczy ich postura, sposób poruszania się, wydawane dźwięki, ich inność i szczerość.


______________________________________________________________

Jeżeli podobał Ci się ten post odezwij się w komentarzu!
Napisz jakie Ty masz kontakty ze znajomymi i jak jest z Twoją pamięcią, oraz czy zgadzasz się z moją opinią :)

UDOSTĘPNIJ!
Odezwij się do mnie na e-mail: paulinamulyk@onet.pl
Zajrzyj na mój fanpage - lustrzaneslowa oraz na instagram - paulinamulyk
jestem również na snapchacie - paulinamulyk
zajrzyj na moje konto na - wattpad

DO NAPISANIA!







Czytaj dalej »

12 komentarzy :

  1. Jeszcze nie spotkałam się z takim energetycznym i humorystycznym opisem wycieczki do ZOO, super :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Trzeba czerpać ze wszystkiego satysfakcję i humor :)

      Usuń
  2. Byłam w tym zoo w 2015... XD Nie odwiedzam ponownie, bo jest kompletnie nie po drodze do niczego ;D Ale wybieg dla lwów jest piękny.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Czasami tak jest, że do czegoś nie po drodze :) Polecam w takim razie wybrać się gdzieś gdzie lubisz :)

      Usuń
  3. Bylismy w tym zoo jakieś dwa lata temu, dla mnie ciut za dużo chodzenia a syn prawie całą trasę przespał 😄

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No teren jest ogromny to prawda, ja po 2h chodzenia byłam ogromnie zmęczona ale było warto :)

      Usuń
  4. Ja się nigdy nie bałam przyznać iż jestem dzieckiem cały czas mimo kolejnych lat. <3 Fajne zdjęcia. :) No i fotografia telefonem jest mega praktyczna.

    OdpowiedzUsuń
  5. Buzia mi się cieszy, bo to moje ukochane zoo, które odwiedzam od dziecka :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Cieszę się, że ktoś ma takie same odczucia jak ja :)

      Usuń
  6. Świetne miejsce na spacer podczas weekendu, bardzo lubię zwierzęta:)

    OdpowiedzUsuń