środa, 31 stycznia 2018

IDĘ PO SWOJE





Siemanko, siemanko tu Paula! Jestem tu, ponieważ ten blog to moje dziecko, które sprawia mi ogromną radochę! Jestem tu również z Twojego powodu! W ankiecie, którą ostatnio prowadziłam na swoim Instagramie paulinamulyk zadecydowaliście, że wolicie posty na blogu. Żyjemy w dobie Facebooka, więc byłam lekko zaskoczona, aczkolwiek w pozytywny sposób. Dziękuję :)
Nie przedłużając.
Na wstępie mam do Ciebie pytanie - czy masz w domu schody? Nie pytam o blok, bo w bloku to logiczne.
Załóżmy, że odpowiedziałeś twierdząco.
Aby wejść do domu/ mieszkania musisz pokonać te schody, czyli podejmujesz wysiłek fizyczny. W zależności od tego, jak wysoki jest Twój dom lub też, na którym piętrze mieszkasz wysiłek ten będzie większy lub mniejszy.


Drugim pytaniem jest: czy lubisz chodzić po górach i obserwować to, co dzieje się u ich podnóża?
Załóżmy, że na to pytanie również odpowiedziałeś twierdząco. Żeby wejść na górę lub zwykły pagórek również musisz podjąć wysiłek fizyczny. W zależności od wysokości góry wysiłek ten będzie mniejszy lub większy.


Często wchodzenie po schodach lub górach jest męczące, szczególnie dla osób, które nie mają nic wspólnego ze sportem. Trzeba stanąć po jakimś czasie i odetchnąć. Nie raz w połowie zatrzymujesz się i wracasz z braku sił. Nagle przestaje być dla Ciebie fajne, że na szczycie możesz zobaczyć coś czego jeszcze nigdy nie widziałeś.
Dlaczego? Bo się lekko zmęczyłeś. Poddajesz się.
Zastanów się z czym Ci się kojarzy to, co napisałam powyżej.



Tak - to jest życie.
Przedstawiłam Ci to w najprostszych możliwych przykładach, co każdy z nas robi źle w życiu. W szkole, pracy, po szkole, po pracy. Zatrzymujesz się, oglądasz za siebie, myślisz czy warto iść dalej, czy ta kręta droga jest tego warta, czy nie lepiej zostać tu w bezpiecznym miejscu u podnóży gór, schodów.
Po co mam się wspinać skoro na górze może być mgła i nic nie zobaczę. Boję się, że się zawiodę.


Czarne i białe jest piękne, sama czesto stosuję te kolory w fotografii, ale w żyiu to się nie sprawdza. Jeżeli będziesz ciagle mówić NIE to za parenaście lat obudzisz się w swoim starym, śmierdzącym fotelu i nie będziesz nawet wiedział jak zacząć rozmowę ze swoim wnukiem. Będziesz tylko marudził, stękał, narzekał - przez to, że bałeś się podjąć wyzwania i wejść na szczyt.
Niezależnie od wieku w którym się teraz znajdujesz czy masz rodzinę czy nie zastanów się co jeszcze w życiu Ci brakuje, co jeszcze byś dodał. Czego Ty w ogóle chcesz?!
To są cholernie trudne pytania, zadaję je sobie od dobrych kilku lat. Odpowiedziałam sobie na kilka z nich - wiem, że lubię spędzać tu czas, wiem że lubię do Ciebie i z Tobą pisać, wiem, że lubię robić zdjęcia, wiem, że jestem w pewnym stopniu estetką, która wiele rzeczy musi mieć zrobione pod linijkę, a jak coś nie idzie po mojej myśli to dostaję szału, wiem, że kocham podróże inne powietrze, jedzenie, kultury, wiem, że lubię stawać na szczycie unosić ręce w górę i czuć się jak zdobywca. Mam wiele rzeczy, które chcę zrobić w dalekiej lub bliskiej przyszłości, oczywiście do tego potrzeba niezbędnego surowca za którym trwa nieustanna pogoń - złoto - mówiąc potocznie - HAJS. Nie lubię się spieszyć, wolę robić wszystko wolno ale z głową, wiem że w przyszłości osiągnę co najmniej połowę tego co teraz mam tylko w głowie.
Ty też uwierz i pamiętaj - SCHODY SĄ PO TO, ŻEBY PO NICH WCHODZIĆ, A SZCZYTY PO TO ŻEBY JE ZDOBYWAĆ.

______________________________________________________________

Jeżeli podobał Ci się ten post odezwij się w komentarzu!
Napisz jakie Ty masz kontakty ze znajomymi i jak jest z Twoją pamięcią, oraz czy zgadzasz się z moją opinią :)

UDOSTĘPNIJ!
Odezwij się do mnie na e-mail: paulinamulyk@onet.pl
Zajrzyj na mój fanpage - lustrzaneslowa oraz na instagram - paulinamulyk
jestem również na snapchacie - paulinamulyk
zajrzyj na moje konto na - wattpad

DO NAPISANIA!









Czytaj dalej »

12 komentarzy :

  1. Bardzo dobry tekst, podobają mi się też porównania życia do tej wspinaczki po schodach czy górach. Sama mam takie momenty, że chcę rezygnować, ale z drugiej strony wiem, że nie powinnam. Dzięki temu dostałam się w końcu na wymarzoną medycynę i tych kilku prób wcale nie żałuję :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Kochana, jestem z Ciebie dumna! Trzymam mocno kciuki za zdane studia i wymarzoną karierę <3

      Usuń
  2. Bardzo trafne porównanie, bardzo mi się podoba jak piszesz :) Motywujący tekst, życiowy. Ja od niedawna mówię tylko: TAK. Wiąże się to czasem z różnymi późniejszymi problemami, ale jeżeli tego nie żałuje to znaczy, że było warto :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję za piękne słowa :*
      Każde problemy da się rozwiązać, no i oczywiście z każdym kolejnym uczysz się czegoś nowego także nie zawsze komplikacje w życiu są takie złe jak się o nich mówi :* Pozdrawiam!

      Usuń
  3. Przede wszystkim trzeba się pozbyć strachu, bo niestety w większości przypadków działa demotywująco i nie robimy pewnych rzeczy w obawie przed porażką.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zgadzam się, strach jest potrzebny w życiu, ale w bardzo niewielkiej ilości przypadków. Najczęściej tak jak napisałaś powinniśmy go eliminować :) Pozdrawiam :*

      Usuń
  4. Ważne, żeby wspinać się na tę górę po to, czego naprawdę chcemy a nie po to, czego oczekują od nas ludzie żebyśmy chcieli :D Skomplikowane ale baardzo często się z tym spotykam niestety. Również wspinałam się na taką górę wmawiając sobie, że to moje marzenie (ba, ja byłam tego nawet pewna) jednocześnie tłumiąc w sobie prawdziwe pragnienia. Kiedy zeszłam z tej "góry" i zaczęłam się wspinać na inną, wybraną przeze mnie (było równie trudno, nawet nie wiem czy nie bardziej) to zaczeły dziać się cudowne rzeczy <3 Nie wiem czy ktokolwiek coś z tego zrozumie ale to taka moja refleksja po przeczytaniu Twojego (bardzo dobrego swoją drogą) posta :) Buziaki.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. dziękuję za przepiękny komentarz <3
      Ja zrozumiałam wszystko i cieszę się, że nie poddałaś się i zawalczyłaś o swoje. Nie zawsze jest lekko, ale właśnie o to chodzi żeby trochę powalczyć. Gdyby każdy dostawał od razu to co by chciał to nie oszukujmy się ale byłoby nudno :)
      Pozdrawiam i życzę dalszych sukcesów <3

      Usuń
  5. Dobry, pozytywny tekst i fajne metafory. Oby było więcej takich motywujących miejsc w sieci!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Może być zawsze jedno, a porządne! :D
      Dziękuję pięknie! Pozdrawiam :*

      Usuń
  6. trzymam kciuki za realizację wszystkich Twoich planów. Czasem łatwiej zawrócić na dobrze znaną nam drogę, szczególnie jeśli mamy u boku dzieci/kredyt/jakieś inne ważne powody, ale nawet przy małych sprawach warto czasem opuścić swoją strefę komfortu :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję bardzo <3
      przyznam Ci rację jeżeli chodzi o dzieci/kredyt/mieszkanie, jest to w pewnym stopniu utrudnienie przy spełnianiu siebie bądź swoich marzeń, ale pamiętaj, że małymi kroczkami zawsze można dojść do celu. Nie zawsze trzeba robić wszystko na już!
      Życzę sukcesów, pozdrawiam :*

      Usuń